Za miedzą
| Kultura i sztuka |
Nie za górami i nie za rzekami, lecz tuż za miedzą znajduje się miejsce zaczarowane. Wchodząc przez niepozorne drzwi, na które nie zwrócilibyśmy uwagi przechodząc, przebywamy znienacka setki lat wstecz.
I oto przed nami niezwyczajny świat - można z bliska spojrzeć i dotknąć kart książki z XVII wieku. Można dotknąć przedmiotów, pooglądać je z bliska, można zanurzyć się w historię. A wszystko to tak zwyczajnie bez patosu. A wszystko to w towarzystwie przyjaznej i niezwykle ciekawej gawędy przewodnika jakich mało, a jednocześnie autora i właściciela kolekcji. A wszystko to rozbudza wyobraźnię i przywołuje obrazy tamtych czasów.
Zaglądamy za kolejne drzwi i znajdujemy się wśród stareńkich rzeźb wykonanych rękami domorosłych rzeźbiarzy, rzeźb które mówią niemalże ludzkim językiem. Dalej oglądamy obrazy o tematyce przeróżnej, głównie sakralnej, widzimy takie dzieła sztuki ludowej, których nigdzie indziej w takiej ilości w jednym miejscu zobaczyć nie zobaczymy.
Podziwiamy doskonale zachowane przykłady strojów ludowych Polski południowej. Dwa z nich nosili teściowie naszego uroczego przewodnika. Wszystkie ogromnie zadbane i nie wyglądające na swoje lata.
Chwilkę zamyślamy się w Lapidarium Krzyża.
Ludzi takich jak Pan Jan Myrcik z Koszęcina, bo to u niego złożyliśmy wizytę, historia i świat nazywa wielkimi. Lecz to słowo nie pasuje to człowieka, który nas oprowadzał.
Jan Myrcik ma na swoim koncie kilkadziesiąt publikacji związanych z Koszęcinem i ze Śląskiem m.in. sześć monografii zabytkowych kościołów, "Legendy Koszęcińskie", "Poeci ziemi lublinieckiej" i "Koszęcińskie kościoły i kapliczki". Jest autorem pozycji "Parafia Św.Józefa w Kaletach Jędrysku, którą na pewno większość z Was ma w domu. Przetłumaczył kilka dzieł z języka niemieckiego, utrzymuje aktywne kontakty z działaczami kulturalnymi z całej Europy. Jest inicjatorem "Powiatowego Sejmiku Kultury Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej" oraz "Dni otwartych koszęcińskiego zamku". W maju 2001 roku zorganizował na swojej posesji prężnie działający Ośrodek Kultury i Edukacji Regionalnej z izbą śląską, galerią stroju ludowego i stałą ekspozycją starej śląskiej książki, kartografii i podręczników, w tym właśnie miejscu spędziliśmy dzisiejsze przedpołudnie. Ośrodek o niezwykłej mocy przyciągania ludzi zainteresowanych historią nie tylko tę najbliższą. W tym roku Ośrodek Kultury i Edukacji Regionalnej świętował jubileusz 10.lecia.
Człowiek o rozległych kontaktach na całym świecie, posiadający fenomenalną wiedzę i ogromnie pracowity. A w tym wszystkim jest osobą, o niezwykłej serdeczności, ciepła i prostoty. Człowiek, z którym chętnie spędza się czas, a który jest jednym z autorytetów naszych czasów. Znany w Polsce i na świecie historyk i regionalista.
Muszę pochwalić się, że studiowałam na tej samej uczelni co Pan Jan, mieliśmy tych samych wykładowców (nie wszystkich) , których cenimy i szanujemy pomimo wielu lat po ukończeniu studiów i dlatego tym bardziej polubiłam tę Postać Niezwykłą. Cieszyńska uczelnia, którą miałam wielką przyjemność i zaszczyt ukończyć swego czasu, słynie z przyciągania w swoje progi ludzi nietuzinkowych. Pan Jan Myrcik potwierdza tę regułę.
Jak powiedział kiedyś Sokrates : "W każdym człowieku jest słońce. Tylko dajcie mu świecić". To prawda.
W progach Ośrodka każdy jest mile widzianym gościem. Wystarczy umówić się telefonicznie : 034 3576 294.
| « poprzednia | następna » |
|---|

Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.