U Chopina
| Kultura i sztuka |
Pod koniec naszej wycieczki, tuż po spacerku po Warszawie odwiedziliśmy jeszcze jedną atrakcję, mianowicie Muzeum Fryderyka Chopina .
Zwiedzanie muzeum zaczęło się od wysłuchania pięknej gry na fortepianie w wykonaniu Marka Brachy, uczestnika XVI Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Był to dodatkowy, zupełnie niespodziewany bonus tej atrakcji.
Później zaczęło się zwiedzanie.
Trzypiętrowe muzeum wypełnione było historią jak w tradycyjnych muzeach, ale i też, co najbardziej się podobało nowoczesnymi interaktywnymi eksponatami związanym z: życiem F.Chopina i jego przyjaciół. Można było posłuchać wielu pięknych dzieł Fryderyka oraz usłyszeć wiele historii o nich
takich jak np. o tym, że to Fryderyk nadał nowe znaczenie słowu Scherzo, co znaczy żart, a on uznał, że doskonale nadaje się jako nazwa do utworu pełnego mroku, dynamizmu tajemniczości. Dla większości słuchaczy to dziwne, ale od tej pory w muzyce przyjęła się ta nazwa dla tego utworów tego typu.
Każde pomieszczenie zaskakuje w inny sposób. W sali warszawskiej możemy ukryć się w wyizolowanych kabinach, gdzie za pomocą multimedialnych paneli będziemy mogli rozkoszować się wybranym utworem artysty.
W paryskiej poczujemy zapach fiołków, usłyszymy gwar rozmów dochodzących z francuskiej ulicy, trzask ognia w kominku.
W najbardziej kontrowersyjnej sali Śmierć został wyeksponowany zabalsamowany kosmyk włosów Chopina, a także odlew jego twarzy sporządzony od razu po śmierci.
Muzeum zostało tak pomyślane, by każdy indywidualnie i zgodnie ze swoimi zainteresowaniami mógł stworzyć własną trasę zwiedzania. Multimedialne ekspozycje, dotykowe ekrany - świat realny spotyka się tu z wirtualnym wszystko po to by przeciętny turysta, muzykolog, a nawet dziecko znaleźli coś dla siebie, aby jeszcze raz przypomnieć sobie tego wielkiego człowieka.
Uczestnikom wycieczki; członkom Stowarzyszenia Nasze Kalety i uczestnikom warsztatów Ekowiedz@, bardzo się podobało i z pewnością gdyby mogli odwiedzili by to muzeum jeszcze raz .
Pragnę przypomnieć iż ta wycieczka i te wszystkie atrakcje nie były by możliwe gdyby nie pomoc Firmy Enea.
| « poprzednia | następna » |
|---|

Komentarze
Więcej szacunku dla siebie i czytelników proszę. Chyba nie tego uczyliście się na warsztatach.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.