Wisławie
| Aktualności |
Obmyślam świat...
Obmyślam świat, wydanie drugie,
wydanie drugie, poprawione,
idiotom na śmiech,
melancholikom na płacz,
łysym na grzebień,
psom na buty.
Oto rozdział:
Mowa Zwierząt i Roślin,
gdzie przy każdym gatunku
masz słownik odnośny.
Nawet proste dzień dobry
wymienione z rybą
ciebie, rybę i wszystkich
przy życu umocni.
Ta, dawno przeczuwana,
nagle w lawie słów
inprowizacja lasu!
Ta epika słów!
Te aforyzmy jeża
układane gdy
jesteśmy przekonani,
że, nic tylko śpi!
Czas (rozdział drugi)
ma prawo wtrącania się
we wszystko czy to złe, czy dobre.
Jednakże - ten, co kruszy góry,
oceany przesuwa i który
obecny jest przy gwiazd krążeniu,
nie będzie mieć najmniejszej władzy,
bo zbyt obojęci, z nastroszoną
duszą jak wróblem na ramieniu
Starość to tylko morał
przy życiu zbrodniarza.
Ach więc wszyscy młodzi!
Cierpienie (rozdział trzeci)
ciała nie zniewala.
Śmierć,
kiedy śpisz, przychodzi.
A śnić bedziesz,
że wcale nie trzeba oddychać,
że cisza bez oddechu
to niezła muzyka,
jesteś mały jak iskra
i gaśniesz do taktu.
Śmierć tylko taka. Bólu więcej
miałeś trzymając róże w ręce
i większe czułeś przerażenie
widząc, że płatek spadł na ziemie.
Świat tylko taki. Tylko tak
żyć. I umierać tylko tyle.
A wszystko inne - jest jak Bach
chwilowo grany
na pile.
Wisława Szymborska 1923 - 2012

| « poprzednia | następna » |
|---|

Komentarze
Cytuję Deff: A zmieni to coś? Też bym czasem chciał, by młodziak słuchający z komórki hiciora widział, że wcześniej go nagrał zupełnie inny artysta i że w jakiejś reklamie zainspirowano się mało znanym obrazem. Druga sprawa - jak tamte "partyjnolubne" odjazdy Szymborskiej mają się do tego, co w jej twórczości chciałbym zapamiętać. Pisała takie rzeczy, że w zasadzie łatwiej mi uznać brak tych "czerwonych" plam w jej życiorysie, niż traktować je jako konieczność do zrozumienia jej poezji.
Cytuję Deff: Aleś wysznupał :) Dzięki, że "zmałpowałeś" wulgaryzmy. Tych najgorszych na szczęście nie wywlokłeś, ale jak widać ja stanąłem z pisaniem - że ośmielę się odnieść do bohaterki artykułu - na bardzo brązowej (wink wink) epoce. Dzisiaj te teksty to żenua, ale jest co powspominać po prawie 20 latach, bo prawie każda pierdółka tam wstawiona to konkretne wydarzenie, emocja, człowiek.
PS. Stronę poprzycinałem, by sąsiedzi mieli mniejszy ubaw, choć świadomość mam, że w Internecie nic niestety nie ginie ;)
PS: Twoje rymy są tak wyrafinowane, że ich nie ma... Wybacz o Miszczu, że śmiałem wkroczyć na Twój poezji wielkiej teren. Dlaczego nie pochwalisz się innymi swoimi arcydziełami, jak te cytowane poniżej?
Pewnie Szymborska natchnęła Cię do stworzenia tych kwiatków literackich.
dziś
dzisiaj jest sobota
dzisiaj nie potrafię kochać
dzisiaj mam wolne
wiec odp@dolcie się ode mnie
z tym czytaniem
od
je
baj
cie
się
nie potrafię milczeć
ani pisać
bo żyję
* * *
jeśli kiedyś będę miał bachora
z jakąś ku@wą dupodajną
nie pozwólcie czytać mu tych tekstów
proszę
niech zakocha się w poezji
z wzajemnością
bezrozumnie ślepo
bity w kąt kopany
przez starego psychicznego
co se z życiem nie dał rady
autor: gjon
--> źródło: gjon.republika.pl
gjon: ulżyło mi. ;)
PS. Rymy zapodajesz miałkie, ale sprawnie nimi wymachujesz :) Chylę moherowy beret.
Pozdrawiam poetów.
o wierszu
o
już widzę
jak go wloką
przez papiery brukowane
w podkoszulku purpurowym
do ogrodu
każą wspinać się na chmury
i potrząsać niebem
strącać im miłoszów w gęby
nie anioły
Deff nie wnikam w zyciorys Wislawy Szymborskiej. Dla mnie jest ważne to co dają mi wiersze, które po sobie zostawiła. Sama zreszta nigdy nie tlumaczyla sie z tamtego okresu, widac tak wtedy czula i tak napisala.
Dla Towarzyszki o postawie wątpliwej moralnie.
Poezja - branża nie moja, w cytatach nie-silny,
Uczeń życia za to uważny i pilny.
Aforyzmem wzniosłym nie palnę tu zatem,
Niech słowa poniższe będą mym cytatem:
"Partia. Należeć do niej,
Z nią działać, z nią marzyć,
Z nią w planach nieulękłych,
Z nią w trosce bezsennej
Wierz mi, to najpiękniejsze
Co się może zdarzyć
W czasie naszej młodości
Gwiazdy dwuramiennej."
Słowa te, z noblowskiego jej dorobku zaczerpnięte,
Będące postawy Wisławy życiowym patentem.
Widać nie była etycznie wzorowym podmiotem,
Toteż ja Was mogę karmić tym lirycznym gniotem. :]
Ladnie napisales.
Moja pierwsza fascynacja wczesnej mlodosci byla Halina Poswiatowska, a po niej Wislawa Szymborska. I tak juz wiele lat.
To wielki talent mowic mądrze i prosto zarazem, tak zeby zrozumial to nawet taki prosty ludek jak ja.
[*]
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.