Podpisy w sprawie boiska
| Co nas boli ? |
Boisko LKS-u Małapanew Kuczów jest w bardzo złym stanie. Niestety władze miasta nie chcą w nie inwestować. Czy podpisy mieszkańców to zmienią?
Boisko w LKS-u w Kuczowie jest od lat w bardzo złym stanie i nie chodzi tutaj o brak trybun, zadaszenia, czy innych tego typu spraw. Po prostu sama murawa (o ile można to tak nazwać) nie bardzo nadaje się do gry w piłkę. Boisko jest pofałdowane z gliniastym podłożem, na którym nie chce rosnąć trawa. Nieraz od piłkarzy można było usłyszeć, że boisko ma pagórki.
Przez lata nie wiele można było z tym zrobić, ponieważ teren na którym się znajdowało miał nieuregulowaną sytuację prawną. Jednak od roku boisko w całości należy do Urzędu Miejskiego w Kaletach, a polepszenia sytuacji wciąż nie widać.
W sprawie tej postanowił zainterweniować prezes klubu Stanisław Nowak. We wrześniu bieżącego roku wysłał pismo do burmistrza Kalet – Józefa Kalinowskiego, w sprawie zarezerwowania w projekcie budżetu na 2011 rok środków na remont murawy. Niestety, sprawa pozostała bez echa, na pismo oficjalnej odpowiedzi nie otrzymał, a w rozmowach dowiedział się, że o takich środkach nie ma mowy.

Boisko LKS-u w Kuczowie
Postanowił więc działać, a dokładniej zebrać jak największą ilość podpisów mieszkańców dzielnicy pod petycją wzywającą burmistrza do zarezerwowania środków na naprawę murawy. Jak sam mówi:
- Duża liczba podpisów ma uzmysłowić władzom skalę problemu. Tak naprawdę w całej tej sprawie chodzi o dzieci. Zależy mi, żeby mogły w godnych warunkach uprawiać sport.
W chwili pisania artykułu listy podpisało już 140 osób. W najbliższym czasie mieszkańcy Kuczowa mogą spodziewać się w swoich domach przedstawiciela klubu, który przyjdzie po ich podpis. Prosi się o wspomożenie tej akcji, ponieważ każdy podpis ma wielkie znaczenie.
Swoją drogą trzeba przyznać, że klub w Kuczowie ma ogromnego pecha. Od 2007 roku było przygotowywane drugie boisko, gdzie tamtejsi piłkarze mogliby grać i trenować np. podczas remontu. Trampkarze mieli rozpocząć grę na tym boisku na początku września. Jednak kilka dni wcześniej 80% murawy zniszczyły dziki. W tej chwili boisko nie nadaje się do gry, a bez płotu wokoło niego, remont jest bezsensowny. Prezes zwrócił się z tą sprawą do wojewody, ponieważ dziki są własnością Skarbu Państwa. Województwo odmówiło naprawy murawy.

Zniszczone przez dziki drugie boisko
| « poprzednia | następna » |
|---|

Komentarze
zapewne pamiętasz jakimi epitetami wywieszanymi na ogrodzeniu witano klub z Kuczowa
Ile można wydawać kasy na dwa kluby piłkarskie w Kaletach?Tak jakby inne dyscypliny nie istniały.Co mają powiedzieć miłośnicy np. tenisa ziemnego?Żeby pograć w tenisa trzeba jechać do innego miasta i słono płacić za każdą minutę gry.A takie LZS czy Unia są dotowane z min.moich podatków.A swoją drogą-jeśli dziki zryły boiska to zgłoście się o naprawienie szkody do kółka łowieckiego.
Cytować | Zgłoś administratorow i
ryko44 - a niech sobie istnieje ten klub. W końcu są gminy, gdzie takich klubów jest nawet kilkanaście i nikomu to nie przeszkadza. I nie wyniki sportowe są tu najważniejsze, a sam fakt, że komuś się chce coś dla mieszkańców miasta zrobić.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.