List otwarty do Burmistrza Miasta Kalety
| Nadesłane do Redakcji |
Drogi Panie Burmistrzu.
Przeczytałam z ciekawością najnowszy Biuletyn i nie znalazłam w nim żadnej, nawet najmniejszej wzmianki o zabawie organizowanej przez Stowarzyszenie Nasze Kalety w dniu 11 lutego 2012.
W związku z czym ślę pytanie
dlaczego tak się stało, iż w Aktualnościach dzień ten został zupełnie pominięty?
Chciałabym, jak i wielu mieszkańców naszego miasta, wiedzieć czy jest to celowe działanie pana Jacka Lubosa, który zbierał materiały i który to jest odpowiedzialny za całokształt Biuletynu?
Czy może w ten sposób UM z Panem na czele, pokazujecie jak należy współpracować z organizacjami pozarządowymi, ignorując ich wysiłki w kierunku integracji mieszkańców o ile organizacja ta nie prosi o pomoc UM?
A może nie kotroluje Pan działań swoich pracowników merytorycznych pozwalając im skłócanie Stowarzyszenia z UM? Czy też jest to czyjaś osobista wendeta ze strony UM, za to iż ww Stowarzyszenie potrafiło uczynić coś naprawdę fajnego dla zwykłych-niezwykłych Kaletan?
Czy nie uważa Pan, że impreza z udziałem ponad 100 mieszkańców nie jest warta zauważenia na łamach lokalnej prasy? Czy też może owa prasa istnieje tylko dla wybranych?
{...} fragment usunięty przez administratora portalu
Na zakończenie dodam tylko, że część pytań pochodzi z maili od zaniepokojonych mieszkańców, w tym Pana wyborców.
Pozdrawiam z żalem, ponieważ nie poraz pierwszy UM i Biuletyn, które są pod Pana dyrekcją, udowadniają że jednak wartościowanie zdarzeń oraz informacji działa nadal i ma się całkiem dobrze.
Małgorzata Kulisz
Od redakcji:
list ten został wysłany do działu "Pytania do burmistrza" na stronie miejskiej, w dniu 19 lutego o godzinie 19:13.
| « poprzednia | następna » |
|---|

Komentarze
Hehe - dzięki ;)
Dzięki za info :)
Informacja została złożona w sekretariacie UM w dniu 24 stycznia br, a kierowana była na nazwisko urzędującego w mieście burmistrza:)
Witaj Jalub:) milo Cie widziec (pomimo wszystko)
Szczerze - wlasnie o takie co nieco od siebie robi wielką różnicę:)
No a tak na marginesie Adam - wiosnę czuć :) TRUSKawki tez niedlugo zaktwitną:) Będzie kolejna okazja do integracji :)
No i zapraszam na strone Stowarzyszenia :)
Polecam http://www.twojapogoda.pl/polska/slaskie/kalety/sezonowa
Wiosna wygląda obiecująco :)
Mały Miś-częściowo się z Tobą zgodzę.
Po za tym, mam nadzieję, że odpowiedź Pana Burmistrza usatysfakcjonow ała przynajmniej część tych mieszkańców w oparciu,o których maile, powstała ta lista pytań. W razie czego-służę znów jako posłaniec:D:D
"Kto czytał najnowszy Biuletyn,wersję on-line?(...)
A ten artykuł o zjeździe na byle czym-czy redakcja kalety.eu wyraziła zgodę czy też autoryzowała go w jakiś sposób?Kopiuj-wklej plus co-nieco od siebie.Eh..."
jasne: tutaj info na MIEJSKIEJ STRONIE o imprezie: http://www.kalety.pl/index.php?id=1&n_id=656, skoro wiec informacje zbierane sa z tejze strony a jednak nie pojawily sie w biuletynie, to oznacza, ze Pani Malgorzata Kulisz ma racje, ze wartosciowanie zdażen ma sie dobrze, a wydażenia w mieście dzielimy na "nasze" i "ich"
dotyczy to takze publikacji jakie ukazuja sie w Gwarku oraz Dzienniku Zachodnim i Wyborczej na temat działań stowarzyszenia, myslisz, ze nie zauwazylem?
był juz kiedys burmistrz ktory nigdy nie mial sobie nic do zarzucenia....
gratuluje swietnego podejscia, wyczucia sprawy i zycze kolejnej imprezy dla elit, na ktora zostana wydane pieniadze z moich i Twoich podatkow, a nie przepraszam z funduszu alkoholowego
tylko pytanie pozstaje otwarte kto wlasciwie rzadzi w urzedzie - burmistrz, ktory powinien reprezentowac interesy swoich wyborcow, zwlaszcza jesli im sie chce pracowac SPOLECZNIE dla lokalnej spolecznosci (SPOLECZNIE ZNACZY ZA DARMO A NIE ZA PENSJE I DIETY)
{....} wpis zmoderowany przez administratora
jak znam zycie dyskusja przeniesie sie do kuluarow a szkoda, bo chetnie przekonam sie jakie jest podejscie innych mieszkancow? moze Wam jest wszystko jedno?
jest odpowiedz:
http://www.kalety.pl/index.php?dzial=odpowiedz&lan=pl
...Nie no dobra, bo ktoś znowu zarzuci mi słynny "kij w mrowisko".
Osobiście wątpię, że na stronie pojawi się odpowiedź na ten list
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.