Zielona ożyła!
| Turystyka |
Już dojeżdżając do Zielonej dobiegał nas gwar rozmów i śmiech dzieci. To widoczna oznaka, że coś się dzieje, Zielona żyje.
Nie wszystkich stać na wyjazdy i jakieś egzotyczne wojaże, lecz mając takie piękne miejsce u siebie może nie jest tak źle spędzić wakacje w mieście Kalety?
Sielsko, cicho i czysto to atrybuty naszego największego bogactwa i atrakcji turystycznej. Wprawdzie nie dopatrzyliśmy się obiecanych kajaków lecz i tak można było miło spędzić czas na plaży czy też spacerując brzegiem zbiornika. Na wodzie nie brakowało pontonów, dmuchanych kół, materacy czy innych zabawek dla dzieci. Jest kolorowo wesoło, a przede wszystkim jest bezpiecznie o czym wielokrotnie zapewniały władze naszego miasta. O zdatności wody do kąpieli informują również tablice przy wejściu na plażę.
Podpatrzyliśmy przy pracy specjalistów i być możne wkrótce będzie można przyjrzeć się naszym atrakcjom w internecie z bliska, na razie jednak polecam gorąco wizytę w Zielonej i samodzielnie sprawdzenie czy można tutaj odpocząć.
Liczymy jeszcze na to, że pojawi się tutaj bardziej urozmaicona oferta gastronomiczna czego pierwsze jaskółki już widzieliśmy.
| « poprzednia | następna » |
|---|
