Na wycieczce
| Turystyka |
Stowarzyszenie Społeczno – Kulturalne w Kaletach oprócz systematycznych wyjazdów do teatru, opery, operetki czy na koncerty od czasu do czasu organizuje także wycieczki krajoznawcze, np. śladami Donnesmarcków – czyli zamki i pałace, szlakiem Orlich Gniazd, Jura Krakowsko – Częstochowska, Ustroń – Wisła, Wrocław i inne.
Niedawno, bo 6 lipca br. zorganizowaliśmy wycieczkę do Krakowa, a przy okazji zaliczyliśmy też inne, blisko Krakowa położone atrakcje turystyczne. Wybraliśmy Kraków dlatego, że większość z nas była tam w czasach szkolnych i już nie bardzo pamiętała co wtedy zwiedzała. Po kilku dniach deszczowej pogody , podbudowani optymistycznymi prognozami, że od środy będzie lepsza pogoda wyjechaliśmy autokarem wcześnie rano jako 40 osobowa , zorganizowana grupa. Naszą wycieczkę mieliśmy zacząć od Inwałdu, gdzie na kilku hektarach terenu wybudowano i umieszczono w uroczych zakątkach 50 najpiękniejszych i najbardziej charakterystycznych budowli świata w miniaturze oraz osobno budowli polskich. Ponieważ obiekt był jeszcze zamknięty, a Wadowice tak bliskie naszemu sercu były tuż, tuż, pojechaliśmy do Wadowic, aby zobaczyć bazylikę, w której był chrzczony i wzrastał błogosławiony Jan Paweł II , wystawę i muzeum Jemu poświęcone. W Wadowicach coraz mocniej padało, tak że niektórzy właśnie tam zaopatrywali się w kurtki i płaszcze przeciwdeszczowe.

Po przyjeździe do Inwałdu, przestało padać więc zaczęliśmy zwiedzać świat w miniaturze, a także wiele innych atrakcji. Kiedy doszliśmy do lunaparku poczuliśmy się jak dzieci i z przyjemnością korzystaliśmy z dostępnych tam urządzeń. Najwięcej emocji wzbudzała w nas huśtawka w kształcie ogromnej łodzi, zawieszonej wysoko nad ziemią, którą ci odważniejsi oczywiście zaliczyli oraz autoscooter czyli samochody elektryczne, którymi z ogromną pasją jeździli prawie wszyscy, szczególnie ci, którzy nie mają prawa jazdy .
Następnie pojechaliśmy do Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie mieści się sławny klasztor Bernardynów . Budowla przepiękna , bogato zdobiona oraz wyjątkowy teren – park , na którym usytuowane są stacje drogi krzyżowej, jest to miejsce, do którego z okazji obchodów męki pańskiej zmierzają tysiące pielgrzymów. Dalszym etapem naszej podróży był Tyniec ,usytuowany na wysokim wzgórzu, słynny dzięki klasztorowi Benedyktynów , istniejącemu od 1044r., jednego z najbogatszych i najważniejszych w Polsce. Produkty benedyktyńskie / wina, nalewki, balsamy, herbatki/ sprzedawane na terenie klasztoru cieszyły się wśród nas dużym powodzeniem.
Jednak dopiero po przyjeździe do Krakowa dało się odczuć tę szczególna atmosferę królewskiego miasta. Tym razem już przy dobrej pogodzie, zwiedzanie zamku , kaplicy królewskiej, dzwonu Zygmunta, podziemi, w tym krypty Piłsudskiego i Marii i Lecha Kaczyńskich zrobiło na nas ogromne wrażenie . Historię Polski jakby zaczarowaną w budowlach, grobowcach , arrasach, gobelinach czuło się tu na każdym kroku, aż byliśmy przytłoczeni ich wielością , wielkością sztuką itp. Klasą samą dla siebie jest oczywiście Kościół Mariacki w stylu gotyckim , zbudowany w latach 1290-1300 z ołtarzem Wita Stwosza. Jego wnętrze ogarnięte półmrokiem wypełnione jest przebogatymi barokowymi dziełami sztuki. Z wieżyczki co godzinę rozbrzmiewa słynny hejnał mariacki. Rynek, pomnik Mickiewicza, sukiennice, dorożki i oczywiście gołębie składają się na niepowtarzalny klimat Krakowa. Pełni wrażeń i z żalem pożegnaliśmy Kraków udając się w drogę powrotną.

Opowiadane przez mikrofon przez dwoje uczestników dowcipy, humorystyczne wiersze i śpiewane piosenki spowodowały to, że ani się nie spostrzegliśmy jak zobaczyliśmy znów nasze miasto Kalety. Wycieczka zakończyła się w nowo otwartej Restauracji CASYNO, gdzie wypiliśmy lampkę wina lub chłodzone piwko – wedle uznania.
Doborowemu towarzystwu, a do takiego się chyba zaliczamy nie przeszkadza nawet deszcz aby się dobrze bawić.
Maria Rogocz
| « poprzednia | następna » |
|---|
